Poniedziałek, 7 września 2026 Imieniny: Regina, Melchior, Domosława
Polityka krajowa

Tusk: Państwo musi zdecydowanie odpowiedzieć na falę przemocy. Padły konkretne zapowiedzi

28.07.2026 Wideo
Premier Donald Tusk zapowiedział bezwzględną walkę z przemocą i patologią, odnosząc się do brutalnego ataku na ukraińską parę we Wrocławiu. Szef rządu wezwał też prezydenta i prezesa PiS do zaniechania słów, które mogą podsycać agresję.
Wideo Tusk: Państwo musi zdecydowanie odpowiedzieć na falę przemocy. Padły konkretne zapowiedzi

Stanowcza reakcja po ataku we Wrocławiu

W niedzielę we Wrocławiu doszło do szokującego zdarzenia - trzej mężczyźni zaatakowali obywatela Ukrainy oraz jego partnerkę, która stanęła w jego obronie. Do ataku doszło prawdopodobnie na tle narodowościowym, a sprawcy mieli być związani ze środowiskiem pseudokibiców. Premier Donald Tusk, jeszcze przed posiedzeniem Rady Ministrów, odniósł się do tej sytuacji, podkreślając, że państwo nie może pozostać bierne wobec narastającej fali przemocy.

- Wszyscy jesteśmy zszokowani kolejnym aktem przemocy, tym razem na ukraińską parę. Dziękuję za sprawną pracę policji - dwóch sprawców jest zatrzymanych, trzeci też zaraz zostanie ujęty - mówił szef rządu. Podkreślił, że tego typu incydenty nie mogą być tolerowane, a sprawcy muszą ponieść surowe konsekwencje. Zapowiedział też pełne wsparcie dla służb w walce z przestępczością.

„Musimy wydać wojnę przemocy i nienawiści. Bandyci i patologia, która nabrała tupetu przez swój polityczny patronat, nie mogą czuć się bezkarnie”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zwrócił uwagę, że Polska przez lata budowała wizerunek kraju bezpiecznego i przyjaznego, a tego typu akty godzą nie tylko w ofiary, ale także w reputację całego narodu. - Wielkim dziedzictwem narodowym Polski jest solidarność i jej niezwykły wymiar w pierwszych dniach rosyjskiej wojny. W tej chwili to dziedzictwo jest grzebane przez bandytów, kiboli, zwykłych przestępców, którzy biją i poniżają ludzi, ponieważ mówią z nieco innym akcentem - dodał.

Apel do prezydenta i prezesa PiS

Donald Tusk nie pozostawił suchej nitki na tych, którzy - jego zdaniem - swoimi wypowiedziami mogą przyczyniać się do wzrostu agresji. Wprost zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego, zarzucając mu milczenie w sprawie ataków i wcześniejsze pochwały pod adresem „ustavek” jako „męskich walk”. - To proszę zobaczyć, jak wygląda ta szlachetna walka wręcz w wykonaniu ludzi z GROMD-y - skomentował premier.

Szef rządu zaapelował również do Jarosława Kaczyńskiego o zaprzestanie nawoływań do tworzenia bojówek. - Politycy ponoszą odpowiedzialność za słowa i działania, które mogą przyczyniać się do wzrostu przemocy oraz dawać przyzwolenie na agresję - podkreślił. Dodał, że napięcia społeczne nie mogą być żadnym usprawiedliwieniem dla chamstwa i bandytyzmu.

Spór o podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych

Premier odniósł się także do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Chodzi o środki, które miały zostać przeznaczone na obniżenie cen paliw dla kierowców w sytuacji kryzysowej. - Uderzył mnie zalew kłamstw ze strony otoczenia Prezydenta na temat cen paliw. Kiedy wybuchła wojna na Bliskim Wschodzie, zareagowaliśmy szybko i stanowczo - obniżka VAT, akcyzy, regulowane ceny i pełna dyscyplina spółek skarbu państwa - przypomniał.

Decyzja prezydenta oznacza - zdaniem premiera - opowiedzenie się po stronie koncernów, które osiągają nadzwyczajne zyski z obecnej sytuacji na rynku. Skutki tej decyzji odczują przede wszystkim polscy kierowcy oraz budżet państwa. - Mieliśmy Ceny Paliwa Niżej, czyli program CPN, a mamy PKN, czyli Ceny Karola Nawrockiego, bo wysokie ceny paliw w najbliższych dniach i tygodniach będą konkretnie jego zasługą - stwierdził Tusk.

W przypadku ponownego wzrostu cen ropy na światowych rynkach rząd rozważy wprowadzenie regulowanych cen paliw na co najmniej dwa ostatnie tygodnie wakacji. Środki na ten cel miały pochodzić właśnie z podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów, w tym zagranicznych, a nie z budżetu państwa. Brak wejścia w życie tych przepisów może oznaczać dla budżetu stratę sięgającą nawet 4 mld zł.

  • 4 mld zł - tyle może stracić budżet państwa z powodu zablokowania ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.
  • 2 tygodnie - na taki okres rząd chce wprowadzić regulowane ceny paliw, jeśli sytuacja na Bliskim Wschodzie się pogorszy.
  • 3 sprawców - tylu mężczyzn brało udział w brutalnym ataku na ukraińską parę we Wrocławiu; dwóch zostało zatrzymanych, trzeci jest poszukiwany.

Co to oznacza dla mieszkańców Aleksandrowa Kujawskiego?

Dla kierowców z Aleksandrowa Kujawskiego i całego regionu kujawsko-pomorskiego zapowiedzi premiera mają bezpośrednie przełożenie na codzienne wydatki. Jeśli ceny paliw na stacjach w naszym powiecie wzrosną, a rząd nie będzie miał narzędzi do ich regulowania, odczujemy to w portfelach. Wprowadzenie podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów mogłoby bowiem sfinansować obniżki cen na stacjach, również tych w Aleksandrowie, czy w pobliskich Ciechocinku lub Nieszawie.

Z kolei zapowiedź prac nad nowymi regulacjami dotyczącymi najmu krótkoterminowego może być istotna dla właścicieli mieszkań w naszym mieście, którzy wynajmują lokale turystom, ale też dla stałych mieszkańców, którzy skarżą się na uciążliwości związane z ciągłą rotacją gości. Premier zapowiedział, że rząd będzie szukać rozwiązań, które ochronią zarówno prawa lokatorów, jak i możliwość prowadzenia działalności gospodarczej.

„Będę prosił, aby jeszcze raz znaleźć takie rozwiązania (jak będzie trzeba to zrobić autopoprawkę do projektu rządowego), żebyśmy mieli poczucie, że skutecznie chronimy prawa turystów do taniego i fajnego miejsca oraz chronimy prawa lokatorów wtedy, kiedy najem krótkoterminowy zamienia ich życie w koszmar”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Władze lokalne w Aleksandrowie Kujawskim będą musiały uważnie śledzić te zapowiedzi, bo ewentualne zmiany w prawie mogą wpłynąć na lokalny rynek nieruchomości i turystykę uzdrowiskową. Mieszkańcy regionu, którzy korzystają z mieszkań na wynajem podczas kuracji w tutejszych sanatoriach, również mogą odczuć skutki nowych przepisów.

Premier zapewnił, że państwo będzie stanowczo reagować na wszelkie przejawy przemocy i przestępczości, a sprawcy nie unikną kary. Zapowiedział też skuteczne działania służb i wymiaru sprawiedliwości, które mają być nie tylko szybkie, ale i surowe. To sygnał, że rząd nie zamierza ustępować przed presją grup, które próbują zastraszać obywateli.

Źródło: serwis Rzeczypospolitej Polskiej